Jaką wybrać kuwetę?

dnia

Kuweta, niby prosta historia, a jednak: osoby, które chcą, aby zamieszkał z nimi kot, zadają to pytanie zawsze. No więc dziś: jaką wybrać kuwetę? W sklepach zoologicznych jest ich mnóstwo, jak wybrać tę najlepszą i na co zwrócić uwagę? Czytajcie…

Pierwszą rzeczą, o której musimy pamiętać jest miejsce, w którym będzie stała kuweta w naszym domu. Musimy dokładnie zmierzyć to miejsce. Czasem kupujemy kuwetę, która nam się podoba i nagle okazuje się, że brakuje nam dosłownie dwóch centymetrów. Wybór miejsca dla kuwety również jest bardzo ważny. Trzeba pamiętać, że koty nie specjalnie lubią, by kuweta stała w pobliżu misek z jedzeniem.

Dlaczego tak się dzieje? Otóż z tego samego powodu, z którego ludzie nie jedzą obiadów w toaletach. Po prostu inna przestrzeń w życiu służy do załatwiania potrzeb, a inna do spożywania posiłków. U kotów znaczenie mają zapachy – w naturze, kot załatwia się z dala od miejsca, w którym je i żyje. Po to, aby nie zapach odchodów nie zwabił w pobliże kociej strefy komfortu większych drapieżników.

Ok. Ale wórćmy do kuwety, jakkolwiek to brzmi. Kolejną bardzo ważną sprawą jest to, jakiej rasy kota kupujemy (kuweta musi być takiej wielkości, żeby kot potrafił się w niej obrócić). Krótko mówiąc duży kot – duża kuweta.

Kupując kota koniecznie musimy zapytać hodowcę czy kociak korzysta z kuwety zakrytej czy odkrytej (zakryta to taka z „dachem” i drzwiczkami) , często koty korzystają z zakrytej ale np. nie lubią drzwiczek i wtedy trzeba je wyjąć. Ja preferuję kuwety zakryte, kocięta opuszczając moją hodowlę potrafią już z takiej kuwety korzystać.

Przy zakupie kuwety koniecznie zwróćcie uwagę czy drzwiczki można otworzyć do góry i szybko posprzątać kuwetę. Bardzo ważna jest również sama konstrukcja kuwety. Miękki plastik jest lepszy od twardego. Wszelkie elementy ruchome, zapięcia, zaczepy drzwiczki, muszą być wykonane na tzw. „wcisk”. Nie mogą być przytwierdzone na stałe. Dlaczego? Kiedy w trakcie sprzątania kuwety, jej wieko spadnie Wam na ziemię, a to się zdarza, uwierzcie, wówczas taka elastyczna kuweta, wykonana z dopasowanych elementów, najwyżej się rozpadnie, ale nie popęka.

Bardzo wygodną kuwetą jest tzw. kuweta przesiewowa. Na rynku dostępne są różne modele. Kuwety te posiadają sitko, dzięki czemu nie trzeba wybierać „grubszej zawartości” łopatką. Można żwirek przesiać. Takie kuwety dobrze sprawdzają się jeśli posiadamy więcej niż jednego kotka.

Kiedy już wybierzemy kuwetę trzeba nasypać  min. 10 cm żwirku, żeby kot mógł wykopać dołek, załatwić się, a potem go zasypać. To koci zwyczaj, bardzo ważny w naturze, więc pozwólmy im na ten komfort. Poza tym, gruba warstwa żwirku sprawi, że kot nie będzie brudził się tym co zrobić. A koty to bardzo czyste zwierzęta, które tego nie lubią.

Kiedy odbieracie kota z hodowli koniecznie poproście hodowcę, żeby nasypał Wam trochę żwirku z kuwety, z której korzystają koty w hodowli do woreczka. Jak przyjedziecie do domu z maluszkiem wsypcie do waszego czystego nowego żwirku, żwirek od hodowcy, wyjmijcie kotka z transporterka i włóżcie do kuwety (on może natychmiast z niej wyskoczyć i uciec ale już zapamięta gdzie w naszym domu stoi jego piękna nowa kuweta, która pachnie jak ta, gdzie wychowywał się z matką. Od razu poczuje się jak w domu.

W kolejnym poście temat: Żwirek (bez Muchomorka 😉

Macie pytania piszcie w komentarzach lub na mejla

Ania

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s