Wakacyjny wyjazd … i co zrobić z kotem ?

Wakacje i nasz wymarzony urlop zbliżają się wielkimi krokami, a w związku z tym pytanie – co zrobić z kotem? Szczęściarze mieszkają z Babcią, która jest zawsze na miejscu i zajmie się pupilem. Ale co zrobić, kiedy z naszym ukochanym kotem mieszkamy sami.

Rozwiązań jest kilka. Najlepiej kiedy nasz kot będzie mógł zostać w domu, gdzie zna wszystkie zakamarki. Koty to zwierzęta terytorialne. Dla nich najważniejszy jest ich dom, czyli ich terytorium, gdzie znają zapach, każdej rzeczy.

Jeśli zdecydujemy się na pozostawienie kota w domu musimy pozostawić go pod opieką zaprzyjaźnionej osoby, która codziennie odwiedzi naszego pupila. Taka osoba musi codziennie odwiedzić naszego kota, dosypać suchej karmy, uzupełnić wodę w misce, dać mokrą karmę (jeśli kot taką jada ), posprzątać kuwetę. No i koniecznie pogłaskać.

Najlepiej jeśli podczas naszej nieobecności dostawimy kotu dodatkowe miseczki z suchą karmą i z wodą oraz jeszcze jedną kuwetę, żeby podczas samotnego pobytu był zabezpieczony w razie dłuższej nieobecności „dochodzącego” opiekuna. Musimy również pamiętać żeby poinformować „nowego” opiekuna gdzie jest karma dla kota, jakie porcje nasz kot zjada i bardzo ważne, musimy zostawić numer telefonu do weterynarza i książeczkę zdrowia kota, a naszego weterynarza powiadomić, że wyjeżdżamy i kotem będzie zajmowała się zaprzyjaźniona osoba.

Drugim rozwiązaniem jest zabranie kota ze sobą. Jednak to rozwiązanie zarezerwujmy dla odważnych kotów, które nie mają problemów z szybkim aklimatyzowaniem się w nowym miejscu i dobrze znoszą długie podróże.

W tym przypadku najpierw zorientujmy się czy hotel, do którego jedziemy przyjmuje zwierzęta. Jeśli mamy pewność, że możemy przyjechać z kotem, udajmy się do weterynarza przed wyjazdem na kontrolę zdrowia kota ponieważ musimy mieć pewność, że nie rozwija się u naszego pupila żadna poważna choroba która może się nasilić podczas stresu związanego z wyjazdem.

Podczas wizyty koniecznie skontrolujmy czy nasz kot ma aktualne szczepienia, jeśli wyjeżdżamy za granicę konieczne jest (miesiąc przed wyjazdem) szczepienie przeciwko wściekliźnie, aktualny paszport i chip. Jeśli zdecydujemy się na lot samolotem to dużo wcześniej zarezerwujmy bilet dla kota na pokładzie samolotu ponieważ na pokładzie mogą znajdować się tylko dwa zwierzęta, pozostałe muszą podróżować w luku bagażowym, a taka podróż jest dla naszego pupila bardzo stresująca.

Musimy również zorientować się jakie warunki weterynaryjne obowiązują w danym kraju. Jeśli już jesteśmy zdecydowani na zabranie kota z nami na wyjazd, pamiętajmy o zabraniu kuwety, żwirku czystego ale także troszeczkę żwirku z kuwety z domu, żeby kot znał zapach co ułatwi mu korzystanie z kuwety w nowym miejscu.

Musimy zabrać trzy miseczki na wodę, suchą karmę i mokrą karmę. Oczywiście zapas karmy na okres podróży i zapas żwirku. Weźmy również ze sobą ulubione legowisko i zabawki kota, będzie mu łatwiej przystosować się do nowego miejsca. Ważne jest również zorientowanie się gdzie w naszym docelowym miejscu przyjmuje weterynarz, żeby w razie kłopotów zdrowotnych wiedzieć dokąd się udać.

Zakupmy także podkłady jednorazowe w aptece, które można włożyć do transporterka i nawet w razie „niespodzianki” łatwo posprzątać transporterek. W nowym miejscu absolutnie nie wypuszczajmy kota na „samotne wycieczki”. Kot może zginąć w nowym miejscu wychodźmy z nim tylko na szelkach. A po przybyciu na miejsce posiedźmy z nim w pokoju, pozwólmy mu się rozejrzeć, pamiętajmy o udostępnieniu kuwety i miseczek     z jedzeniem.

Dopiero kiedy zorientujemy się, że kot czuje się w miarę swobodnie, możemy zacząć zwiedzanie i plażowanie. Nie zostawiajmy jednak kota na całe dnie i noce samego w hotelowym pokoju, bo nie po to przejechał z nami tyle kilometrów, żeby cały czas spędzić samotnie.

Trzecie rozwiązanie to hotele dla zwierząt. Jest to rozwiązanie również dla kotów odważnych. Pamiętajmy o tym, że w hotelach takich jest mnóstwo obcych zapachów         i dźwięków nowych dla kota, więc będzie to dla niego duży stres. Dlatego w tym przypadku również bardzo ważne jest zabranie razem z kotem do hotelu wszystkich jego najważniejszych i ulubionych rzeczy, czyli jego kuwetę, żwirek, do którego jest przyzwyczajony, legowisko, ulubiony kocyk, miseczki i karmę tę którą je. Pamiętajmy również o książeczce zdrowia, aktualnych szczepieniach i numerze telefonu do naszego weterynarza.

Biorąc pod uwagę charakter i zachowanie kotów, w mojej ocenie najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie kota w domu na okres naszego wyjazdu. Kot najlepiej czuje się w miejscu które zna, a mając zaufaną osobę, która codziennie odwiedzi naszego kota – nakarmi, pogłaska, porozmawia z nim chwilę, wyczyści kuwetę – jest to dla niego najmniej stresujące rozwiązanie.

Życzę wszystkim wspaniałych wakacji, a kotom jak najszybszego powrotu ich wypoczętych właścicieli do domów. A w imieniu swoim i wszystkich moich kotów Grey Sky dziękuję Iwonce (Hodowla Lawender Paw) i Asi (Hodowla Błękitny Anioł) które podczas naszej nieobecności zajmują się moimi kotami.

Dla naszego kota najważniejsze miejsce to miejsce w którym czują się bezpieczne czyli nasz dom. Na zdjęciach IC Amidala Grey Sky.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s